31 grudnia 2010 roku kończy się w Polsce okres obowiązywania zerowej stawki VAT dla książek oraz prasy specjalistycznej - upływa bowiem okres przejściowy na stosowanie preferencyjnych stawek VAT, wynegocjowany przed przystąpieniem do Unii Europejskiej, a przedłużony w 2007 roku. Zarówno wydawcy jak i księgarze obawiają się konsekwencji wprowadzenia od stycznia 2011 r. 7-procentowej stawki VAT na książki i prasę specjalistyczną. Także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uważa, że należy utrzymać w Polsce dotychczasową stawkę VAT dla tego typu wydawnictw.
Problem jest większy niż mogłoby się wydawać. Czytelnictwo w Polsce znajduje się na zastraszająco niskim poziomie. Większość Polaków nie czyta w ogóle. Statystyczny Polak czyta w ciągu roku jedną książkę! Powodów, dla których tak się dzieje jest oczywiście wiele. Niniejszy tekst nie jest miejscem na dokładną analizę problemu niskiego czytelnictwa; powrócimy do tego problemu w innym czasie i miejscu. Dziś stwierdźmy tylko, że wysoka cena książki nie przyczynia się do poziomu czytelnictwa.
VAT w Polsce jest dziś bardzo wysoki. Można przyjąć, że w przypadku książek i prasy wyniósłby od 1 stycznia 2011 roku 7 procent, może nawet 23 procent. Co to oznacza? Średnia cena książki w Polsce wynosi około 30 złotych. W przypadku wprowadzenia VAT wzrosłaby prawie o jedną dziesiątą, w drugim przypadku o jedną czwartą! To zdecydowanie za dużo na kieszeń Polaka.
Idźmy dalej. Wzrost cen książek i prasy zmniejszy popyt na te artykuły. Mniejsze nakłady to oczywiście wzrost ceny jednostkowej i dalszy spadek popytu. W efekcie bankructwa wydawnictw i księgarń. Są więc powody, żeby walczyć o utrzymanie zerowej stawki VAT.
Utrzymanie zerowej stawki nie zależy tylko i wyłącznie od polskiego rządu. Minister finansów Jacek Rostowski wystąpił do Komisji Europejskiej o przygotowanie propozycji legislacyjnej, która umożliwiłaby Polsce stosowanie obowiązującej obecnie zerowej stawki VAT na książki również w następnych latach. Możliwość wynegocjowania takiego przedłużenia jest jednak mało prawdopodobna twierdzą przedstawiciele ministerstwa Finansów. Skąd taka opinia? Nie mam pojęcia. Precedensy zerowej stawki podatku na VAT istnieją w Europie. Ot choćby w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Norwegii.
Kolejne polskie rządy chętnie wprowadzają korzystne dla polskich obywateli rozwiązania wówczas, gdy europejskie dyrektywy go do tego zmuszają. Zapał rządu gaśnie w momencie kiedy trzeba się unijnym biurokratom przeciwstawić. W przypadku zerowej stawki VAT na książki i prasę tak właśnie jest.
Polska Izba Książki od lat domaga się od rządu podjęcia działań, które pozwolą na utrzymanie dotychczasowego podatku. Działań rządu do tej pory nie widać. Skutecznych działań. Apele środowisk wydawców, drukarzy, autorów nie na wiele się zdały. Pora być może, żeby czytelnicy, miłośnicy książek przystąpili do ofensywy.
|aza|