Zarówno w kinie światowym jak i polskim bardzo rzadko ważnym elementem czy nawet dekoracją jest literatura, tropimy więc takie momenty jak psy gończe. I jeśli tylko gdzieś książka choć przez chwile mignie nam na małym czy dużym ekranie zaraz ją wychwycimy a wspomniany fakt opiszemy na łamach naszego portalu.
Prawdopodobnie każdy zna niezapomniany serial w reżyserii Stanisława Barei "Zmiennicy". Niezapomniane kreacje Ewy Błaszczyk w roli Kasi vel Mariana czy Piotra Pręgowskiego jako Krashana były tak dobre, że aktorzy Ci stali się właściwie zakładnikami tych ról. Nie będziemy jednak opisywać ani historii rozgrywających się podczas filmu ani otoczenia polityczno-społecznego w jakim serial ten powstawał. Skupimy się na obecności książek w akcji filmu a na szczęście dla nas reżyser postanowił z książek uczynić znaczące epizody aż w trzech odcinkach :
- Lekarka przyjmująca do szpitala poszkodowanych Stanisława Lesiaka i dyrektora Michalika nie może się oderwać od lektury. Zatopiona jest po same uszy i tylko słyszymy jej chlipanie na stronami książki. Jak sama mówi to dlatego "że to taka życiowa powieść" . Zaś na okładce widzimy tytuł?"Trędowata".
- Podczas podróży Kasi i Jacka do Zator w pociągu słyszymy jeden z najlepszych dialogów na temat książki w historii polskiego kina. Nie będziemy go w całości cytować żeby nie odbierać przyjemność czytelnikom. Przypominamy, iż opisywana książka to "Pan Tadeusz", a najważniejsze zdanie wypowiedziane przez bohatera granego przez Zbigniewa Zamachowskiego, któremu kolega powiedział, że : " jak się trafi podchodząca książka to lepsza od telewizji" brzmiało : "A to to akurat jest niemożliwe". Służy dziś chyba większości Polaków za motto życiowe.
- No i oczywiście wątek wydawnictwa "Opoka" oraz książki "Krzyk Ciszy" Jana Oborniaka , któremu poświęcony jest cały odcinek. Nie sposób opisać całości historii. Ważne jednak jest to że Bareja genialnym reżyserem był i niestety "antycypował" bo mam wrażenie że mimo upływu 20 lat i zmiany systemu akurat sposób myślenia i funkcjonowania w polskiej literaturze i wydawnictwach nie wiele się zmienił.
Na koniec wiec wypowiedź dyrektora Instytutu Literackiego "Opoka" granego przez Gustawa Lutkiewicza która powinna być przestrogą dla wszystkich marzących o karierze pisarza. :
"
Normalny człowiek nie pisze powieści, to są zboczeńcy".
Waldemar Szatanek